Dojazd samochodem na festiwal wina na Słowacji
Wyjazd na festiwal wina na Słowacji warto połączyć ze zwiedzaniem. Dobre położenie Bratysławy sprawia, że możemy zahaczyć o Budapeszt, a nawet Wiedeń, czy na upartego – Pragę. Oczywiście na taki wyjazd możemy pozwolić sobie jeśli wybieramy się samochodem i mamy trochę więcej czasu. Jeśli mamy do dyspozycji tylko komunikację autobusową czy pociągi to na pewno trzeba zarezerwować na taki wyjazd sporo czasu.
W przypadku wyjazdu samochodem osobowym musimy brać pod uwagę zakup winiet (minimum na 10 dni). U każdego z naszych południowych sąsiadów oddzielnie jeśli jedziemy płatnymi drogami.
O wydarzeniu
Na czym polega Deň otvorených pivníc?
Dzień Otwartych Piwnic (sł. Deň otvorených pivníc) to tak na prawdę 2 dni odwiedzania piwnic słowackich winiarzy i próbowania lokalnego wina. Są one otwarte dla uczestników co roku w trzeci weekend listopada. Nie jest to w sumie cały weekend tylko piątek i sobota, niedziela przeznaczona jest na odpoczynek 😉
Gdzie dokładnie odbywa się festiwal wina?
W przypadku listopadowego wydarzenia jest około 140 winnic w ok. 25 wsiach i miasteczkach w okolicach Bratysławy. W evencie uczestniczą winnice położone od Bratysławy przez Pezinok i Modrą, aż do samej Trnavy. Festiwal wina na Słowacji to także mnóstwo wina do spróbowania, bo każda z winnic ma w swojej ofercie od 8 do nawet 20 win. Oczywiście wszystkich można spróbować i to do woli.
Niekiedy 2, 3 czy 5 winnic skupionych jest w jednym miejscu (np: Mestska Vinoteka w Pezinoku, czy Spolkova pivnica Svatojurskych vinarov w miasteczku Svaty Jur). Zdecydowanie ułatwia to próbowanie win i ogranicza czas, który trzeba poświęcić na przemieszczanie się do kolejnych lokalizacji.
Zakup wina w winnicach
Festiwal wina na Słowacji nie różni się pod tym kątem od innych festiwali – wino po spróbowaniu można kupić. W każdej ze zwiedzanych winnic można nabyć wino, które nam zasmakowało. Odbywa się to na 2 sposoby – pierwszy to zakup bezpośrednio na stoisku gdzie próbowaliśmy win. Drugi system zakupu wina działa najczęściej w większych winnicach lub w miejscach, w których wystawia się kilku producentów wina. Polega on na możliwości zakupu wina w dedykowanym do tego miejscu. Zazwyczaj są to panie siedzące przy stołach wystawionych 'na pięterku’ po wyjściu z miejsca, gdzie próbowaliśmy win. Dodam jeszcze, że ceny win zaczynają się od ok. 5-6€, a kończą na ok.17-20€ za najlepsze pozycje. Butelki z tej górnej granicy cenowej to często pozycje starzone w dębowych beczkach lub wzmacniane (a’la porto).
Koszt i warunki uczestnictwa
Jako, że festiwal wina na Słowacji polega na próbowaniu wina, które jest alkoholem – oczywiście podstawą jest pełnoletność. W cenie 50€ przez stronę internetową stowarzyszenia Malokarpatská Vínna Cesta kupuje się wejściówkę (vstupenke). Wejściówka to całe 2 dni próbowania bardzo dobrych słowackich win w ok. 140 winnicach. Z 50€, które zapłaciliśmy za bilet, 25€ zwracane jest w postaci 5 bonów po 5€ zniżki na zakup wina, bonu na paczkę przekąsek i kieliszka. Przy zakupie butelki można użyć tylko 1 bonu, resztę należy dopłacić.




Festiwal wina na Słowacji w praktyce
Odbiór zestawu festiwalowego
Na samym początku jest odrobinę utrudnień – trzeba odebrać zestaw startowy. Składa się on z:
- kieliszek degustacyjny do wina
- książeczka z kuponami na 25€ oraz wypisanymi i ponumerowanymi wszystkimi piwnicami (winnicami)
- długopis (do zapisywania win, które nam smakowały w konkretnej winnicy)
- mapa winnic wraz z adresami




Na czym polega utrudnienie? Możliwość odbioru zestawu jest wyłącznie w Technikum Zawodowym Wina i Owoców w Modrej. Jest to miasteczko oddalone od Bratysławy i leżący poza linią kolejową biegnącą ze stolicy Słowacji.
Porada #1 – Jak oszczędzić czas
Trzeba pamiętać, że Modra jest spory kawałek od Bratysławy. Aby oszczędzić czas mamy 3 opcje:
- Bez samochodu – w drodze na festiwal, można zjawić się w Modrej koło 10-11, odebrać zestaw i np: iść na wczesny obiad. Później można iść prosto na degustację, bo w Modrej jest całkiem sporo winnic.
- Samochodem – w drodze do miejsca noclegu (jeśli załapiemy się na godziny odbioru) … no i jeśli akurat nie ma święta. Akurat 18 listopada było i nie mogliśmy odebrać zestawu.
- Samochodem – Rano w pierwszym dniu festiwalu (możliwy w g. 10:00-13:00). Następnie możemy wrócić do Bratysławy i wybrać się na festiwal już bez auta.
Przyjazd
Postanowiliśmy połączyć wyjazd na festiwal wina na Słowacji z wizytą u znajomych w Krakowie i zwiedzaniem Budapesztu. Wspomniałem o tym również w odrębnym wpisie. W tym przypadku jechaliśmy właśnie z Budapesztu i dotarliśmy na miejsce w czwartek 18 listopada, który okazał się na Słowacji świętem państwowym. Miało to swoje plusy i minusy. Plusem były darmowe parkomaty, które przysporzyły nam spory problem. Dopiero po 1,5h od przyjazdu okazało się, że rzeczywiście są darmowe – nie pomogła nam nawet lokalna policja. Minusem był fakt, że nie mogliśmy odebrać naszych zestawów 'festiwalowych’, o których pisałem powyżej. Musieliśmy to przełożyć na poranek w dniu 'imprezy’. Wolałem jednak jechać tam samochodem, bo próbowanie win zamierzaliśmy zacząć od miejscowości Svaty Jur, która jest bliżej Bratysławy, niż Modra.
Zakwaterowanie w Bratysławie
Znalezienie zakwaterowania na festiwal wina na Słowacji nie stanowiło większego problemu, można je zarezerwować przez booking.com, agoda.com czy airbnb.pl, ale należy pamiętać, że warto zrobić to z dużym wyprzedzeniem. Wybór noclegów będzie zdecydowanie większy, a ceny niższe.
Porada #2 – Gdzie nocować
Wszystko zależy gdzie szukamy noclegu – do wyboru mamy Bratysławę lub jedną z miejscowości w których odbywa się degustacja win (np: Modra, Pezinok, Svaty Jur, Senkvice czy Limbach). Jeśli wybieramy się samochodem – warto rozglądać się za noclegiem, które oferuje miejsce parkingowe (szczególnie jeśli nocujemy w Bratysławie). Nawet jeśli jest dodatkowo płatne – polecam je dodać do rezerwacji, bo parkomaty dosyć ciężko tam ogarnąć.
Bratysława jest o tyle wygodną lokalizacją, że dojedziemy do winnic pociągiem lub autobusem, a zarazem wieczorem też ewentualnie będziemy mieli co robić. Polecam jednak szukać noclegu w okolicy Hlavna Stanica, czyli dworca głównego, bo stamtąd jadą pociągi do naszych miasteczek z winnicami.
Wyjazd autem na same degustacje nie jest dobrym pomysłem, no chyba że mamy kierowcę, który nie pi…degustuje 🙂
Parkowanie w Bratysławie
Bratysława i parkomaty tam to jakiś koszmar. W wielu miejscach parkować mogą tylko lokalni albo nie działają parkomaty lub po prostu … ich nie ma pomimo oznaczeń. Płatność SMSem nie za bardzo działa, wielokrotnie próbowałem wysłać SMS na różne sposoby i nie udawało się tego zrobić. Występują różne rodzaje parkomatów – takie z podawaniem tablic rejestracyjnych (płatność: karta + gotówka) i takie drukujące wyłącznie karteczkę z opłaconym czasem (płatność: tylko monety!). Żeby nie było za łatwo w zależności od miejsca występują różne godziny obowiązywania opłat.
Jak się okazało 17 listopada to Dzień walki o wolność i niepodległość, a więc święto. Mimo pytania patrolu policjantów nie dowiedzieliśmy się czy w święto działają parkomaty. Ostatecznie pomógł nam ktoś kto po prostu parkował – okazało się, że parkomaty nie działają w święto.
Następnego dnia święta już nie było i miałem tą wątpliwą przyjemność kupowania biletu parkingowego w parkomacie i to tym nowym z podawaniem tablic rejstracyjnych. Myślę, no w takiej nówce to musi się udać. Oto efekt zaraz po opłaceniu postoju kartą…

Podobno mimo tego, że nie wydrukowało mi bileciku to i tak rejestracja jest dodana do systemu, więc dalej nie interweniowałem.
Dzień I
Dojazd z Bratysławy do Svatego Jura – pociąg
Przy wyborze pierwszego celu degustacji kierowaliśmy się ilością (18 piwnic z 22 winnicami, które się w nich wystawiają) i odległością od Bratysławy, w której nocowaliśmy. Na tej podstawie wybraliśmy na pierwszy ogień miasteczko Svaty Jur, które leży bezpośrednio przy linii kolejowej łączącej Bratysławę z Trnavą.




Wyruszyliśmy z dworca głównego w Bratysławie (sł. Hlavna Stanica) i po ok 18-20 minutach byliśmy już na miejscu. Normalny bilet kosztuje ok. 1€ i można go kupić od konduktora sprawdzającego bilety. Cena jest adekwatna do wyglądu pociągu, który jest na poziomie PKP, ale przed odnowieniem wagonów.
Odwiedzanie winnic w miejscowości Svaty Jur
Po kolejnych 10 minutach na pieszo od stacji znaleźliśmy się pod pierwszą z 22 winnic, które są wylistowane na otrzymanej mapce. Każda z winnic zarówno na mapce, liście z adresami jak i w książeczce na notatki ma swój numer.
Festiwal wina na Słowacji zaczęliśmy od winnicy numer 32 (Vino Jozef Achberger), która była klimatycznie oświetlona od zewnątrz. W środku natomiast była to standardowa piwnica.
Jeśli chodzi o wina, których próbowaliśmy to zaczęliśmy od młodego (2022), białego i wytrawnego (sł. suche) wina Rizling vlassky, przez półwytrawne (sł. polosuche) wino Pasecka leanka (2021). Następne w kolejności były czerwone, wytrawne wina Don Felder 95 (2019) i Cervena Panda (2020). Poza tym ostatnim z serii wytrawnych win, które było bardzo dobre, cała reszta raczej przeciętna. Z win półsłodkich (sł. polosladke) próbowałem Rizling vlassky (2021) i słodkich (sł. sladke) Veltlinske zelene (2021) i Devin (2020) i to mogę polecić. Wina w cenach od 4,5€ do 12€.




Dalej udaliśmy się w kierunku winnic 31, 30 i 29. Winnica pod numerem 31 też należała raczej do tych przeciętnych i zorganizowana w piwnicy.
Z kolei numer 30, czyli Jursky Hrozen – Vino Kosoric, był już bardziej klimatyczny. Pan w góralskiej czapce żywiołowo i skrupulanie wyjaśniał proces produkcji jego różowych win panom, którzy tłumnie zebrali się w niedużej izbie i degustowali jego bardzo dokładnie opisane trunki. Nie obyło się też bez żarcików, generalnie bardzo klimatycznie – piwnica niewielka, ale polecam. Wina w cenach od 7€ do 13€.



Z wyróżniających się win zanotowałem 2 sztuki:
- Mulher Tubarao | 2020 | wytrwane
- Vortex | 2019/2021 | wytrawne
Jedną z pierwszych fajniejszych piwnic była następna, czyli numer 29 (Chowaniec & Krajcarovic Vinne Pivnice Svaty Jur). W tej piwnicy zarówno jej wygląd wewnętrzny jak i poziom win należały do wyróżniających się.
Po pierwsze surowy wygląd piwnicy, półokrągłe sklepienie z odsłoniętej cegły i po bokach pomieszczenia z dużymi tankami. Sami oceńcie, robi wrażenie.





Z tej piwnicy polecić mogę pozycje:
- Palava | 2021 | wytrawne
- Muskat Moravsky | 2021 | półwytrawne
- Sauvignon | 2021 | półwytrawne
- Rose Cabernet Sauvignon | 2021 | półsłodkie
Dodatkowo wina z ładnymi etykietami i w bardzo dobrych cenach. Sami zakupiliśmy u nich jak dobrze pamiętam Muskat Moravsky, Palavę i różowego Cabernet Sauvignon.
Vinarstvo Hergotic to numer 28 na liście. W ofercie było tylko kilka win, ale jedno z nich było na tyle ciekawe, że zostało przeze mnie odnotowane. Z tej winnicy mogę polecić:
- Hron | 2020 | czerwone



Kolejna miejsce w Svatym Jurze to numer 28 – Pivnica Krone. Zrzesza ono 2 winnice – Vinarstvo Styri Kopce – Lukas Achberger oraz Vino Smelko.




I tu duży plus za bardzo ładną piwnicę, kamienne półokrągłe sklepienie tworzy bardzo fajny klimat – zobaczcie sami…
Następną piwnicą jest Vino Zeliska, ale niestety poza cennikiem nie pokażę Wam żadnego zdjęcia z tego miejsca. To już chyba ten czas, kiedy skupiłem się bardziej na degustacji 😉
Następna piwnica (nr 23) była jeszcze ładniejsza a mieści się w niej Vinarstvo Bognar. Dodam, że winnica ma nowoczesny branding, ładne etykiety i przemyślane oraz eleganckie ulotki ze spisem win i miejscem na … ocenę? No właśnie to nie było jasne, bo ta część ulotki nie była dobrze opisana. Wina od nich były całkiem niezłe i dodatkowo etykieta przyjemna dla oka – idealnie nadają się na np: prezent.









Tego dnia trochę się przeliczyliśmy z czasem i całe popołudnie aż do wieczora spędziliśmy w miejscowości Svaty Jur. Pierwszy dzień można zaliczyć do udanych pod kątem zarówno próbowania win jak i dokonanych zakupów. W części winnic byłem poprzednim razem, ale to było jakieś 6 czy 7 lat temu, więc było to przyjemne odświeżenie pamięci.
Ze Svatego Jura wróciliśmy pociągiem jadącym bezpośrednio do Bratysławy. Jak się okazało pociągi w późniejszych godzinach wcale tak często nie jeżdżą na dworzec główny w Bratysławie i skończyło się niezłym sprintem wraz z plecakami pełnymi wina. Daliśmy radę i zdążyliśmy na pociąg, który wjechał na stacje w momencie jak na nią wbiegliśmy, ps. winom nic się nie stało!
Dzień II
Kolejny dzień rozpoczął się nie tak wcześnie jak na początku było w planach. Zaczęło się od spaceru po croissanty do znalezionej przez Google Maps dobrze ocenianej piekarni KRUH. Okazało się, że jest tam dosyć duża kolejka…i ceny wcale nie mniejsze, bo chyba . Za to kruszan pierwsza klasa i jakiś taki elegantsiejszy, restauracyjny bym nawet rzekł.

Odrobina stresu z rana na przystanku autobusowym. 3 automaty biletowe i nigdzie nie można zapłacić ani kartą ani banknotem – wszystko na miedziaki. Po paru nieudanych próbach wysłania SMSa na tamtejszy numer (bo tak można kupić bilet autobusowy!) – udało się dojechać na tzw. gapę. Nie było innego wyjścia, bo kierowca w komunikacji miejskiej nie sprzedaje biletów.
Dojazd z Bratysławy do Modrej – autobus
Finalnie po 4 przystankach dotarliśmy na miejsce zwane Zastavka Prievozska to przystanek, z którego odjeżdżają autobusy zamiejskie znanej też w Polsce firmy Arriva – m. in do Modrej przez miejscowości Raca, Svaty Jur, Pezinok i Vinosady. Jedzie się ok. 55 min do samej Modrej, a bilet kosztował ok. 2.25€ za osobę. Można wysiąść w centrum (przy ul. Dukelska w okolicach kościoła), albo bardziej przy Modra – Harmonia, gdzie też są winnice, które możemy odwiedzić.
Odwiedzamy winnice w Modrej
Festiwal wina na Słowacji to ogromna ilość winnic. W Modrej miejsc, które uczestniczą w tym roku jest aż 27. W okolicach kościoła znajdowały się 4 miejsca, w których można było zacząć drugi dzień degustowania świetnych słowackich win. A więc zaczęliśmy od odwiedzenia piwnic numer 100, 101, 102 oraz 103.
Tu jako pierwsza jest winnica numer 100, czyli Vino Ludvik, która znajduje się w pięknej bramie. Na końcu podwórza znajduje się dosyć duża sala ze stolikami barowymi oraz stołami przy których można usiąść i zjeść, co też na miejscu można było zrobić za dodatkową opłatą. Jeśli chodzi o wina, to akurat potraktowaliśmy to miejsce jako 'rozgrzewkowe’ i nic nie kupiliśmy.


Kolejne miejsce to numer 101 czyli podwórze w którym znajduje się aż 9 winnic i namiot z jedzeniem!
Pierwsza winnica (Vino Polacek) znajdowała się w dosyć dużym pomieszczeniu u góry. Butelki wystawione na stolikach w towarzystwie dekoracji, proste etykiety i dobre wina. Tu skończyło się zakupem butelki wina odmiany Tramin Cerveny – niecodziennej butelki, bo o pojemności 0,5L za 7€ oraz Alibernet w butelce 0,7L i jak się okazało była to ostatnia butelka, bo się wyprzedały.


Kolejnym miejscem w tej bramie była piwnica pełna smakołyków – wystawiało się w niej kilka winnic obok siebie i były to: Vinarstwo Rychel, Vinarstvo Stefanak, Martin Poruban, Radovan Cicko, Kollar Winery oraz Vino Purus. Idąc po kolei próbowaliśmy po kilka interesujących nas win z każdego stanowiska i niestety spodobało nam się całkiem sporo pozycji:
- Rizling Vlassky | 2015 | półwytrawne | 7€
- Cabernet Sauvignon | 2018 | wytrawne | 10€
- Classic CYRIFANDL | 2020 | półsłodkie | 8€
- Rulandske biele | 2021 | wytrawne | 8€
- Palava | 2021 | półsłodkie | 10€
- Veltlinske Zelene – Panda | 2020 | półwytrawne | 5,5€
- Feteasca Regala – Bazant | 2020 | półsłodkie | 6,9€
Po wyjściu z tej piwnicy przeszliśmy do kolejnych miejsc, które były już zlokalizowane w budynku obok. Tu odwiedzieliśmy Vinarstvo Jan & Rene Pretzelmayer i Juraj Stiglic. W tym pierwszym miejscu zakupiliśmy:
- ’Jahodove Vino’ | 2022 | półsłodkie
W ramach wyjaśnienia dodam, że 'Jahodowe’, oznacza truskawkowe. Nie było ono jakieś wybitne, ale wzięliśmy je jako ciekawostkę smakową – nie było słodkie i likierowe, a lekkie i przyjemne. Jeśli chodzi o drugą winnicę to zakupów nie zrobiliśmy ze względu na kończące się miejsce w plecakach, ale mieli 2 dosyć ciekawe pozycje:
- Prezident | 2021 | półsłodkie | 9€
- Contessa | 2019 | półwytrawne | 12€
Jak zwykle ilość pozycji i smaków trochę nas wciągnęła i szło nam dosyć powoli, ale przecież wino i brak pośpiechu to pozycje, które idealnie się łączą, prawda? 🙂
No i tym oto sposobem w okolicach 16:00 dotarliśmy do winnicy Huttera, która znajdowała się dosłownie 150m obok tej, w której zaczynaliśmy. Było warto tyle czekać, bo okazało się, że w tym miejscu zaskoczyły nas 2 wina:
- Izabela | 2022 | półwytrawne | 8€
- Cabernet Sauvignon | półwytrawne | 2021 | 8€
Zaczęło robić się już ciemno, a że winnice były dosyć blisko siebie to dotarliśmy na ulicę Sturovą, która wygląda na jedną z głównych ulic w Modrej. W tym miejscu było jeszcze kilkanaście miejsc, gdzie wystawiały się winnice.
Vino Fiala to było kolejne miejsce, które dodatkowo posiadało bardzo ładne podwórko, ławki i tzw. koksownik przy którym dogrzewali się chętni. Co więcej w tym roku w niektórych miejscach można było zrealizować kupon na przekąskę i to było właśnie jedno z tych miejsc. Spodziewaliśmy się jakiejś malutkiej przegryzki, a okazało się, że przekąską jest dosyć duże, bo 150g opakowanie pieczonych chlebków z solą. Każdy dostawał taki kupon w książeczce w pakiecie startowym.
Jeśli chodzi o wina w tym miejscu to nie ukrywam, że byliśmy już trochę zmęczeni, ale zwróciło moją uwagę jedno z nich:
- Modra Rouge | 2021 | półwytrawne | 7,5€
Neco Modra to następna piękna winnica z ładnym podwórzem oraz … jedzeniem na samym wejściu 🙂 Zdecydowanie polecam przepyszne ptysie z pistacją – coś pięknego.
Podwórze to piękny mur porośnięty czymś pnącym oraz beczki, a także ładny budynek z salą, w której można było oczywiście skosztować win oraz …kawy. Tak, na sali był również punkt z kawą. W temacie win niestety tu niewiele mogę powiedzieć, bo nic nie kupiłem i wyjątkowo nic tu nie zanotowałem. Mam za to parę fotek z tego miejsca:
Radovan Krajcovic Vin Modra to już jedno z ostatnich miejsc w Modrej, które odwiedzieliśmy.
W ostatniej winnicy ciężko było się niestety skupić na degustacji, bo zaczynał zjadać nas czas – tego dnia mieliśmy jeszcze w planach odwiedzenie winnic w Pezinoku.




Odwiedzamy winnice w Pezinoku
Podróż z Modrej do Pezinoka zajmuje jakieś 15 minut, więc jest blisko i można w ciągu chwili się przedostać. Nie zobaczyliśmy zbyt wielu miejsc w Pezinoku, ale wybraliśmy te najfajniejsze. Pierwsze z nich znajduje się na …Zamku!
Zamocke vinarstvo Pezinok (numer 52) to miejsce, które musicie odwiedzić! Winnica, która znajduje się w zamkowych podziemiach zdecydowanie robi wrażenie. Po zejściu idąc w prawo – spotkamy długi korytarz i zorganizowane w beczkach z przednim przeszkleniem eksponaty. Byłem zaskoczony długością korytarza po zejściu do podziemia.
Idąc w lewo trafiamy na pomieszczenie z winami, najpierw z tymi leżakowanymi i rocznikowymi stojącymi na regałach, a następnie z tymi z rocznika bieżącego i pokrewnych – dostępnymi do degustacji. Urok tej piwnicy oszałamia, wina za to o ile dobrze pamiętam poprawne, ale żadne nie było zaskoczeniem. Pomieszczenie kończy się izbą z wystawionymi niewielkimi beczkami, do której nie ma wstępu, więc raczej pełne 🙂 Spróbowaliśmy kilku win, spędziliśmy trochę czasu na oglądaniu wnętrz i udaliśmy się do jednego z ostatnich dwóch miejsc.
Numer 51 to VPS – Vinohradnictvo Pavelka a Syn i tu również ładna piwnica, do której schodzi się po schodkach. Co więcej wybór win był na tyle duży, że były 2 karty – oddzielna dla win rocznikowych i oddzielna dla win młodych.
Tu spróbowaliśmy z 4-6 pozycji, ale po takiej ilości zdegustowanych win oczekiwania urosły i trunek już teraz musiał się na prawdę wyróżniać, żeby trafić do mocno ograniczonego miejsca w naszych plecakach.



Dałem szansę na zaskoczenie mnie ostatniej piwnicy o nazwie Mestska Vinoteka (numer 49), która znajduje się przy skwerku w centrum. W tym miejscu wystawiają się 3 winnice: Vinarstvo Krizanovic & Prievoznik, Vino Hamsik, Ing. Pavol Boris.
Zdecydowanie warto było odwiedzić to miejsce – stół z winami z Vinarstvo Krizanovic & Prievoznik to na prawdę ciekawe smaki. Numerem jeden była jak dla mnie 'Cierna puma – vino z ciernych ribezli’, czyli wino z czarnej porzeczki. Niestety okazało się, że butelka z której nalewali do degustacji to ostatnia jaką mają, a do kupna nie ma już żadnej na miejscu, bo się wyprzedały. Wziąłem więc kolejną z pozycji, która zasmakowała – Tramin Cerveny, obydwie pozycje to koszt w okolicach 8-12€, niestety nie zrobiłem zdjęcia. A więc z tej winnicy polecam:
- Cierna puma | 2019
- Tramin cerveny | 2021
Vino Hamsik to dosłownie stoisko na przeciwko w tym samym miejscu. Tu też mamy co próbować i pojawiła się pozycja, której chętnie spróbuję raz jeszcze na spokojnie w domowym zaciszu. Niestety ceny też nie mam jak sprawdzić, ale przecież ważne są doznania, a nie pieniądze 🙂
- Muskat Zlty | 2019
Ing. Pavol Boris to z kolei nie tylko Pan produkujący wina, ale też piszący książki. Niestety przy jego stoisku ogarnęliśmy, że nasz czas się mocno skurczył, a jeszcze wypadałoby coś zjeść.
Jedzenie
Podczas Dnia otwartych piwnic, warto znać miejsca, które są 'na trasie’ zwiedzania, albo po prostu sprawdzone do których warto pojechać. Chciałbym polecić Wam kilka miejsc, które przetestowaliśmy i które dają dobre i uczciwe cenowo jedzenie.
Bratysława
- Hostinec u Deda (restauracja obiadowa, piwo, wino – niesamowite wnętrze)





- Kráľovská pekáreň (piekarnia, rewelacyjne strucle! Mają też tzw. pampuchy i zapakowanego knedlika)


- Pancakes Lacinka (rewelacyjne naleśniki robione na miejscu za …ok. 1€ / sztuka!)
Pezinok
- Pezinský Preš (restauracja obiadowa, piwo, wino)




- Premium Pekáreň (piekarnia – polecam rewelacyjne strucle)
Mapa winnic – Małokarpacki szlak winny
Napotkałem w zasadzie tylko jeden problem i sam postanowiłem go rozwiązać! Otóż festiwal wina na Słowacji odbywa się w listopadzie, a więc jest już dosyć chłodno. Szukanie adresów piwnic, orientowanie się w którą stronę iść, itp. to strata czasu, ręce marzną, itp. Mapka dostarczana przez organizatora jest mocno poglądowa, duża, trzeba ją odwracać i każdy adres trzeba znaleźć na liście i wpisać ręcznie w Google Maps, wyszukać…..no jest to problematyczne. Papierowa mapka nie sprawdza się też kiedy pada deszcz. Dodanie wszystkich miejsc, gdzie wystawiają się winnice do swoich map przed przyjazdem – też masa pracy, bo jest ich prawie 150, a ogółem wszystkich jeszcze sporo więcej!
Postanowiłem wyręczyć Was i stworzyłem mapę miejsc według listy z 2022 roku, a jednak większość się powtarza z roku na rok, więc nie powinno być istotnych zmian. Mapka ma zastosowanie podczas wszystkich cyklicznych imprez organizowanych przez Malokarpatská vínna cesta, czyli wydarzeń o zasięgu regionalnym:
- Otvorené pivnice na sv. Urbana
- Deň vo vinohradoch
- Deň otvorených pivníc
A także takie bardziej lokalnych:
- Deň svätojurských pivníc
- Pezinské vínne pivnice a dvory
Teraz możecie zaplanować swoją trasę dużo wcześniej, bo dzięki mapce macie wizualny pogląd gdzie co jest.
Oczywiście listę będę aktualizował w miarę możliwości i dostępu do informacji.
Podsumowanie festiwalu wina na Słowacji
Gorąco polecam wyjazd do winnic na ten lub jeden z kilku innych eventów, które wymieniłem powyżej. Gwarantuję że długo nie zapomnicie tego przyjemnego czasu i chętnie będziecie wracać w przyszłości w tamte strony.
Na miejscu pyszne wina skłaniają do zrobienia zapasów i wypicia ich w domowym zaciszu, żeby przypomnieć sobie te mile spędzone chwile.
Gdybyście mieli pytania lub byli zainteresowani uczestnictwem w takim wyjeździe – zachęcam do komentowania oraz kontaktu ze mną.










